Deklaracja dostępności
O mieście

Debata o obwodnicy Limanowej!

18 marca br. w Limanowskim Domu Kultury odbyło się spotkanie z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie, zorganizowane przez Burmistrz Miasta Limanowa w sprawie budowy obwodnicy Limanowej. W rozmowach udział wziął dyrektor oddziału GDDKiA w Krakowie Maciej Ostrowski wraz pracownikami i projektantem.

Spotkanie rozpoczęła burmistrz Jolanta Juszkiewicz wskazując na podejmowane przez limanowski magistrat obszary działania zmierzające do niezwłocznego wydania decyzji środowiskowej. Wskazała, że już od początku kadencji podjęła działania i rozmowy z GDDKiA o możliwościach zmiany przebiegu obwodnicy, ale jak wskazano – jeśli nie zostanie wybrany wariant W1A, to Limanowa może zapomnieć o obwodnicy na najbliższe 20 lat.  Dlatego zadeklarowała, że zrobi wszystko, by ta obwodnica powstała w jedynym możliwym obecnie wariancie.

Podczas spotkania oprócz wielu mieszkańców Limanowej zainteresowanych budową obwodnicy, uczestniczyli Burmistrz Miasta Limanowa Jolanta Juszkiewicz wraz zastępcą Katarzyną Aue-Kęsek, oraz radni Miasta Limanowa. Ze strony wykonawcy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad uczestniczyli – dyrektor Krakowskiego Oddziału GDDKiA – Maciej Ostrowski, Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska GDDKiA w Krakowie Joanna Gola-Szlachta, Kierownik Projektu Magdalena Ślaga, przedstawiciel Pionu Realizacji Inwestycji – Maciej Mądro, oraz przedstawiciel Wykonawcy inwestycji  – firmy IVIA – Michał Duraj.

Wielu mieszkańców zadawało pytania, co daje obwodnica w tym wariancie W1A dla zwykłego mieszkańca Limanowej?  Czy w jaki sposób zyska na tym zwykły mieszkaniec Limanowej?

– Proszę powiedzieć tak w prostych słowach, żebym zrozumiał co zyskuję. Tracąc przede wszystkim to, że będę miał święty spokój, bo będzie tutaj oczywiście większy ruch- mówił jeden z mieszkańców.

Ja panu odpowiem tak krótko  -wskazywał Maciej Ostrowski dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad –  Skorzysta przede wszystkim Pan, jako zwykły mieszkaniec Limanowej. Tak jak Państwu powiedziałem, że pojedzie w 2050 roku 30 tysięcy samochodów przez Limanową, drogą krajową. Jeśli postawimy obwodnicę, to nią pojedzie 20 000, a w centrum Miasta Limanowa pozostanie  10 tysięcy. Taka będzie różnica i taką możecie zagwarantować przyszłość dla miasta Limanowa i dla siebie samych. My jesteśmy od tego, żeby to robić jeśli zostanie wydana pozytywna decyzja środowiskowa. Będziemy zabiegać o to, że jeżeli by zabrakło pieniędzy, tych, które są dzisiaj zagwarantowane, to będziemy zabiegać o to, żeby znalazło się pełne finansowanie na obwodnicę Limanowej, żeby umowę podpisać i móc ją realizować.  I to mogę dzisiaj Państwu zagwarantować siedząc tutaj wraz z moimi współpracownikami.

Podczas spotkania Maciej Ostrowski, dyrektor GDDKiA poinformował również, że w miniony piątek do limanowskiego magistratu wpłynęła dokumentacja, uzupełniony przez GDDKiA raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Przypomniał również, że obwodnica Limanowej ma być jedną z siedmiu w Małopolsce, planowanych do realizacji w programie budowy 100 obwodnic. Przed nami jest zadanie do realizacji postawione i będziemy je realizować, jeżeli będziemy mieli dokumenty w odpowiednim czasie. Jeżeli ten czas nam będzie się przedłużał, to i możliwość wykorzystania środków finansowych się zmniejsza. Teraz jest czas i możliwość realizowania tego zadania. Ja się cieszę, że miasto Limanowa ma taką szansę, bo powiem szczerze, jest wiele miejscowości w Małopolsce, które przychodzi pyta się czy się uwolni jakaś obwodnica, czy któraś nie będzie realizowana. Są chętni, którzy czekają na realizację. Musimy więc rozpocząć realizację zadań.  Dlatego również bardzo proszę Panią Burmistrz, że jeżeli wszystkie materiały zostaną uzupełnione, żeby możliwie szybkim czasie uzyskali decyzję środowiskową.(…)Nikomu nie trzeba mówić, jak ważna jest obwodnica dla Limanowej. Wiemy, że są tu duże utrudnienia, którędy obwodnica ma prowadzić – tu zdania mogą być różne. Ale większość z Państwa zapewne jest zdania, że potrzeba budowy obwodnicy jest niekwestionowana – podkreślał. 

Podczas spotkania przedstawiono aktualny stan przygotowań i kolejne etapy inwestycji. GDDKiA liczy, że burmistrz wyda DŚU na przełomie kwietnia i maja. Jeżeli decyzja środowiskowa zostanie wydana, to w dalszych krokach konieczne będzie opracowanie koncepcji do programu funkcjonalno-użytkowego i przeprowadzenie badań geologicznych. Następnie ma zostać ogłoszony przetarg w trybie “zaprojektuj i wybuduj”, który wyłoni wykonawcę. GDDKiA zakłada pozyskanie pozwolenia na budowę (tzw. ZRID, na mocy specustawy) do końca 2027 roku. Sama budowa fizycznie ma ruszyć w roku 2028, a zakończyć się w 2030 roku.

Są możliwości przyspieszenia tego procesu –mówił dyrektor Ostrowski – ale wynika to z różnych uwarunkowań. Jeśli okaże się, że proces projektowy pójdzie szybko, będziemy apelować do wojewody o szybsze wydanie decyzji, być może uda się zrealizować tę inwestycję przed 2030 rokiem.

Z sali padały pytania w których pytano o wybór i analizę wariantu społecznego, o terminy dotyczące opuszczenia nieruchomości po uzyskaniu decyzji ZRID, o analizy dotyczące osuwisk i obciążenia związane ze zwiększeniem ruchu tranzytowego na terenie Limanowej.

– Jestem mieszkańcem, którego dotyczy to osuwisko. Czy ktoś się pofatygował, przeszedł albo może się pofatygować, przejść ze mną, pokażę każdy uskok terenu, co się dzieje pod obwodnicą, nad obwodnicą? – mówił jeden z mieszkańców. W odpowiedzi Maciej Mądro przedstawiciel Pionu Realizacji Inwestycji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad uspokajał –  Mamy za sobą kilka realizacji, na których występowały osuwiska, i pod kątem technicznym, obszarowym, i jeżeli chodzi o to, jakie obiekty na tych osuwiskach musieliśmy posadowić, to z całym szacunkiem dla Limanowej, ale tutaj mamy do czynienia z małymi zjawiskami natury, ruchu mas i osuwisk. Ja nie przychodzę się do Państwa chwalić, tylko chciałbym, żeby Generalna Dyrekcja zyskała w Państwa oczach zaufanie. W ostatnich 10 lat zajmowałem się Zakopianką, na tym odcinku między Lubniem a Rabką, i ten pierwszy odcinek przed tunelem, sam odcinek tunelowy wraz z tunelem, mam za sobą. Nie ukrywam, były problemy, ta realizacja się przeciągała, mieliśmy zadedykowane rozwiązania projektowe, i w trakcie robót przyszło nam je też korygować i poprawiać, zmieniać, ale my jesteśmy na to przygotowani. I proszę mi zaufać, mi a przede wszystkim naszej instytucji, wiedzy projektantów i metodach technicznych, jakimi się w tej chwili inżynierowie posługują. Z całą pewnością zapewniam Pana, że projektant już spacer po terenie odbył. Tam, gdzie miał dostępność. Tam, gdzie robiliśmy już geologię, tam w przybliżeniu określiliśmy warunki na ten etap projektowy. To jest pewne przybliżenie. Kolejne przybliżenia jeżeli chodzi o prace geologiczne są przed nami. Metody, jeżeli chodzi o odwierty, badania sondażowe, geotechnikę bardziej zaawansowaną opartą na metodach elektrooporowych i tak dalej. Nie wchodząc w szczegóły mamy know-how, mamy wiedzę jak zbadać i przybliżyć warunki geologiczne i sposób zachowania się tutaj gruntu. Wiemy, jak dobierać do tego rozwiązania techniczne. (…)My budujemy na dłuższy okres, na zwrot ekonomiczny wyrażony w grubych milionach, bo tak to się przelicza skuteczność analizowanych tras, które przeprowadzają ruch tranzytowy. Potrafimy to tak zaprojektować, że nie straszne nam jest teren osuwiskowy. My posadowimy konstrukcje głęboko pod ziemią, poniżej płaszczyzn poślizgu. Takie zdarzenia bieżące typu opady, oczywiście mają wpływ, szczególnie w tych warunkach geologicznych na powstawanie lokalnego osuwiska. Często to ma charakter płytki, a dla nas płytkie osuwisko to jest 5 m. Dla budynku byłoby niszczące. Naszym obiektom osuwisko rzędu 5 m głębokości nic nie uczyni. Tak samo jesteśmy przygotowani, żeby robić nasypy i wykopy w takich terenach. Ta trasa jest na etapie koncepcji, otóż właśnie dlatego, że jeszcze nie zapadła klamka czy na pewno tam będzie skarpa, a może będzie mur oporowy, a może będzie skarpa bardziej pochylona albo mniej albo wzmocniona gwoździowaniem, po sąsiedzku, jak się jedzie od strony Bochni, jest osuwisko naprawiane na drodze wojewódzkiej, to w przybliżeniu między innymi te metody, od nich jest dużo, w dużym stopniu uzależniony ślad geometryczny, jaki trasa pozostawi, dlatego jeszcze nie decydujemy o tym, jak to ma ostatecznie wyglądać w terenie. Nie wiem czy to w kwestii konstrukcyjno-budowlanych Państwa uspokaja, czy cokolwiek wyjaśnia, natomiast my sobie w tym terenie poradzimy, i nie jest to dla nas przeszkoda, że to przechodzi przez teren osuwiskowy.

Podczas dyskusji również radny Miasta Limanowa Michał Bulanda pytał o możliwości dotyczące analizy zjazdu na ulicę Jeżynową? Jestem radnym miasta Limanowa i reprezentuję mieszkańców, których ulice obecnie są rozjeżdżane przez samochody. To jest ulica Moniuszki, to jest nowo projektowana ulica Mickiewicza, gdzie istnieje dość duże ryzyko, że ruch z drogi krajowej zostanie przeniesiony na nasze ulice osiedlowe. Jesteśmy najbardziej zainteresowani, zarówno ja, jak i mieszkańcy mojego osiedla, mojego regionu – ponieważ każdy z proponowanych wariantów na schodzi się na ulicy Kościuszki. Liczymy na to, że obwodnica powstanie. Ale jesteśmy dzisiaj na spotkaniu odnośnie wariantu W1A i mam pytanie odnośnie możliwości zjazdu na ulicę Jeżynową. Chciałbym nadmienić, że miasto Limanowa dość mocno się rozwija. Mamy inwestycje kolejowe, mamy inwestycje WOT-u, czyli jednostki wojskowej i akurat tego obiektu dotyczy się moje pytanie. To są okolice ulicy Żwirki i Wigury i miejsce, w którym proponowana obwodnica, proponowany przebieg, przechodzi z nasypu z nasypu chyba w estakadę albo posadowiony na estakadę. Mam pytanie, czy w tym miejscu, poniżej w stronę północną mamy ulicę Jeżynową. Czy istniałaby taka możliwość, aby na etapie projektowania wziąć pod uwagę zjazd z kierunku wschodniego w ulicę Jeżynową oraz wjazd na obwodnicę z ulicy Jeżynowej w kierunku w kierunku zachodnim? Pozwoli to zarówno samochodom zarówno samochodom ciężarowym, wojskowym wyjechać z miasta z ulic miejskich i przenieść się na projektowaną obwodnicę, ale również też pozwoli niektórym mieszkańcom, którzy teraz stoją w korkach na ulicy Zygmunta Augusta, by włączyć się w tą obwodnicę. Czy jest taka możliwość, aby przeprocedować taki zjazd i wjazd na obwodnicę? W odpowiedzi projektant, przedstawiciel Wykonawcy inwestycji firmy IVIA Michał Duraj wskazał, że ta propozycja może zostać przeanalizowana.

Na zakończenie spotkania dyrektor GDDKiA podkreślił, że bierze na siebie pełną odpowiedzialność za realizację inwestycji. Dlatego dokonywane są wszelkie dodatkowe analizy i oceny. RDOŚ i Wody Polskie wymogły na GDDKiA uzupełnienie dokumentów i teraz trwa oczekiwanie na wydanie decyzji środowiskowej.

Dyrektor GDDKiA Maciej Ostrowski podkreślił również bardzo dobra współpracę z Burmistrz Miasta Limanowa Jolantą Juszkiewicz, wiceburmistrz Katarzyną Aue-Kęsek oraz władzami Miasta Limanowa. Jak dodał – Na początku jako obejmująca Urząd Pani Burmistrz często pytała o możliwe zmiany dotyczące wyboru wariantu W1A i realizacji tej inwestycji, jednak już wówczas wszystko było przyjęte  powzięte i nie było możliwości dokonania jakichkolwiek zmian. Muszę tu wskazać, że na chwilę obecną Pani Burmistrz na bieżąco z nami współpracuje, tak by jak najszybciej udało się uzyskać wymagane z RDOŚ i Wód Polskich opinie i w konsekwencji wydać decyzję. Chcę też podkreślić, że w żadnym momencie ani Pani Burmistrz, ani Urząd Miasta Limanowa nie opóźniał procedury wydania decyzji środowiskowej. W tym momencie  zależni jesteśmy od innych instytucji – RDOŚ oraz Wód Polskich, które uczestniczą w całym procesie i to od nich zależy wydanie tych decyzji i to powoduje przesunięcia w czasie jeśli chodzi o wydanie przez Urząd Miasta Limanowa ostatecznej decyzji środowiskowej w tej sprawie. Dyrektor GDDKiA nadmienił także, że wszystko aktualnie zmierza w dobrym kierunku, ze strony Miasta Limanowa poszły już pisma do RDOŚ i Wód Polskich i teraz rola Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, żeby organy te wydały opinie, by Pani Burmistrz mogła wydać decyzję środowiskową. Nie jest tutaj absolutnie żadna wina Burmistrz Miasta Limanowa, czy Urzędu Miasta, tutaj nikt nie opóźnia żadnych kroków prawnych, gdyż to w gestii GDDK i A jest uzupełnienie dokumentów, by uzyskać jak najszybciej opinię. Im szybciej się to stanie, tym lepiej. Na pytanie o realny czas wydania decyzji, dyrektor wskazał –  Koniec kwietnia- początek maja powinniśmy te opinie już uzyskać – tak mamy rozpisane w naszym harmonogramie, a im wcześniej to się stanie tym lepiej, bo wówczas będziemy mogli ruszyć z konkretnymi działaniami, kolejnymi procedurami  – badaniami geologicznymi, przygotowaniem do procedury przetargowej w formule „Zaprojektuj – wybuduj.

Głos zabrała na podsumowanie zastępca burmistrz Katarzyna Aue-Kęsek , która podkreśliła, że Urząd Miasta Limanowa współpracuje na bieżąco z wydziałami Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, aby przyśpieszyć te działania- Jesteśmy zależni od decyzji innych organów takich RDOŚ i Wody Polskie. Chcę, podkreślić, że nie jest prawdą, to że Pani Burmistrz specjalnie dokumenty i opinie przetrzymuje, aby opóźnić inwestycję, że jest jej przeciwna. To jest nieprawdą.  Jako Urząd Miasta Limanowa jesteśmy zależni od wspomnianych instytucji –  takie są procedury, a my musimy je dopełnić. Robimy co w naszej mocy aby maksymalnie skrócić czas działania.

Spotkanie zakończyło się podziękowaniem za merytoryczną dyskusję i zapewnieniem, że na dalszych etapach GDDKiA gwarantuje mieszkańcom indywidualne konsultacje dotyczące przebiegu drogi, rozwiązań technicznych i wywłaszczeń.

Galeria

Wróć do góry